Zdublowany pustelnik Witkacego

O Stanisławie Ignacym Witkiewiczu mówi się głównie w odniesieniu do jego uzależnienia od narkotyków – kokainy oraz do problemów z ojcem. Twórca teorii Czystej Formy  zdecydował się dwa razy zinterpretować legendę o świętym Antonim Pustelnika: skończywszy pierwszy obraz w roku 1921, natychmiast zabrał się za tworzenie jego brata, co zajęło mu około roku. Artykuł dotyczyć będzie życiu i twórczości – w kontekście wspomnianych dzieł.

Kim zatem był Witkacy i co ma do tego Antoni Pustelnik?

Genialny ekscentryk

Życiorys

Stanisław Ignacy Witkiewicz urodził się w 1885 roku w Warszawie. Mimo że urodził się w zaborze austriackim, matka załatwiła mu obywatelstwo rosyjskie, gdyż bała się, że syn zostanie wcielony do austriackiej armii. 54,5 roku później popełnił samobójstwo.  Ojciec nie posłał go do szkoły, zatrudnił nauczycieli domowych rozwijających indywidualne zainteresowania dziecka. Sytuacja nie zmieniła się nawet po zapisaniu się do szkoły we Lwowie, którą ukończył, przyjeżdżając na egzaminy semestralne. Dużo podróżował: odwiedzał Litwę, Petersburg, Włochy, Austrię, Niemcy, Francję, Wielką Brytanię. Pisał i malował od dziecka: w 1893 roku wydrukował pierwsze „dramaciki”, które rozprowadzał wśród rodziny i jej znajomych za symboliczną opłatą jednego centa.  Rozpoczął studia malarskie na krakowskiej ASP, ale ich nie ukończył. Silnie przeżył samobójstwo swojej narzeczonej. Wziął udział w ekspedycji naukowej do Oceanii, zajmując się szkicami i fotografią; wyprawę przerwano przez wybuch pierwszej wojny światowej. Artysta przyłączył się do obozu carskiego, jednakże wskutek ran odniesionych na froncie został z niej zwolniony. Do Polski wrócił w roku 1918, zaś pięć lat później opublikował zbiór esejów dotyczących teorii Nowej Formy, stając się jednym z prekursorów nowego ruchu – formizmu. Jego nazwisko kojarzono ze skandalem, tajemnicą i prowokacją. W 1925 roku założył Firmę Portretową S. I. Witkiewicz (jej regulamin – KLIK). Zajmował się także krytyką literacką i artystyczną, filozofią. W roku 1939 po wkroczeniu do Polski Armii Czerwonej popełnił samobójstwo.

Kobiety

Witkacy nie stronił od kobiet. Znany był ze swoich romansów, w ukochanym przez niego Zakopanem ciągle był otoczony bez damskie grono. Nazywano go Don Juanem Krupówek. Samobójstwo pierwszej narzeczonej, o którego spowodowanie się obwianiał, gdyż stało się to po ich kłotni, wpłynęło na jego postrzeganie płci przeciwnej: uważał kobiety za niszczycielki artystów, mątwy i wampirzyce. Ożenił się z Jadwigą Unrug, jednakże po dwóch latach ich małżeństwo było jedynie formalnością. Ciekawostką jest, iż gdy dowiedział się, że żona jest w ciąży, zmusił ją do aborcji, gdyż już przy zaręczynach podkreślał swoją niechęć do posiadania potomstwa. Z matką był silnie związany emocjonalnie. Ze swoimi kochankami ciągle się kłócił, odchodziły od niego i wracały. Zaliczały się do nich m.inn. Ewa Tyszkiewiczówna, Anna Oderfeldówna oraz towarzysząca mu do śmierci Czesława Oknińska.

Armia

Po wybuchu wojny, Witkacy postanowił przyłączyć się do walki o niepodległość Polski, wspierając armię carską. W listopadzie 1914 roku Witkacy rozpoczął naukę w Pawłowskiej Szkole Wojskowej. Po ukończeniu jej został dowódcą jednej z kompanii, liczącej ponad 200 żołnierzy. To był początek jego miłości do wojska oraz przerwanej kariery oficerskiej, czego przyczyną były rany odniesione w bitwie nad Stochodem. Za swoją bohaterską postawę otrzymał Order Świętej Anny czwartej klasy. Był również świadkiem rewolucji w Petersburgu. Do Zakopanego wrócił w roku 1918 ze stwierdzoną chorobą dwubiegunową, chorobą płuc oraz syfilisem. Niedługo potem został porucznikiem rezerwy Wojska Polskiego w Korpusie Oficerów Piechoty. Po wybuchu drugiej wojny światowej chciał dołączyć do polskiej armii, ale jego prośbę odrzucono, co było bezpośrednią przyczyną podjęcia decyzji o odebraniu sobie życia. Z pierwszej wojny światowej wrócił też z katastroficznym przekonaniem, że świat zmierza ku śmierci, upadkowi, rozpadowi. Uważał, że w pogrążonym w kryzysie świecie wartości tracą swoje znaczenie. Następuje upadek religii, filozofii, sztuki.

Czysta Forma i formiści

Po wojnie ponownie odczuł potrzebę tworzenia – bardziej ukierunkowaną. Przyłączył się do ruchu formistycznego i napisał kilka dzieł i esejów, w których wyłożył nową teorię, ratunek dla umierającego świata – teorię Czystej Formy. Jej głównymi zasadami były: odpolitycznienie, nierealistyczność, eksperymentalność sztuki, bezpośredniość, nieintelektualny charakter, subiektywizm. Sztuka miała mieć wartość autroteliczną, ale jej zadaniem było oddziaływanie na odbiorcę w celu obudzenia w nim ukrytej metafizyczności. Artystom pozostawiano całkowitą dowolność: nic nie ograniczało ich mocy twórczej. Witkacy nie negował ekspesjonizmu ani sematyczności działa sztuki; sądził, że one nie są istotne dla estetycznego odbioru działa. Ważniejszy był efekt szoku, prowokacji, wstrząsu. Gardzono sztuką nowoczesną, skłaniano się zaś ku ludowej i średniowiecznej.

Wielki Opat

Żywot Świętego Antoniego Pustelnika

Święty Antoni żył w latach 251-356. Urodził się w zamożnej rodzinie w Kome – dzisiejszym Kenanie – w środkowym Egipcie. Po śmierci rodziców rozdał swój majątek biednym oraz osiedlił się na pobliskiej pustyni, prowadząc pustelniczy tryb życia. Następnie wyjechał do Teb, gdzie zamieszkał w grocie skalnej. Według tradycji chrześcijańskiej w jego pustelni odwiedzały go różne demony, próbujące przekonać go do ulegania swoim żądzom. Nazywany Antonim Wielkim, Opatem, stworzył anachoretyzm, jeden z odłamów ruchu monastycznego. Uznawany za patrona rycerzy, tkaczy, pasterzy, trzody chlewnej, głównie świń, rzeźników, grabarzy. Czczono go  jako ojca monastycyzmu oraz zapewniającego ochronę przed zarazami i chorobami. Był ideałem chrześcijanina, wzorem świątobliwości, cnoty, wytrwałości, niezachwianej wiary w boską opatrzność.

Tradycyjny wizerunek

Święty Antoni Pustelnik tradycyjne jest przedstawiany jako starzec z brodą lub mnich w kapturze, z pastorałem opata, czyli krzyżem św. Antoniego, w otoczeniu zwierząt – świń, z kropidłem, różańcem oraz dzwoneczkiem św. Antoniego. Taką wizję namalował Hieronim Bosch i Peter Bruegel (starszy).

320px-the_temptation_of_st_anthony_28bosch29

Hieronim Bosch, Kuszenie świętego Antoniego

Pustelnik w literaturze – Gustave Flaubert

Pisarz nad tym dziełem pracował 25 lat, tworząc trzy jego wersje i publikując tylko ostatnią. Święty wygrywa walkę z pokusami podsuwanymi mu przez demony. Mimo to nie może znaleźć jednoznacznej odpowiedzi na swoje pytania – o sens, o rolę, o rozwiązania odwiecznych zagadek teologii chrześcijańskiej. Musi przyznać, że nie ma pewności, czy jego wybory są słuszne. Cały czas się waha, ale nie traci siły.

Z pozoru bez związku

Wół i jego pasterz

Chiński mistrz zen Tjing-dju dawno temu stworzył cykl dziesięciu rycin przedstawiających drogę człowieka do Oświecenia, opatrzonych komenatarzami. Nosi on miano przypowieści Wół i jego pasterz. Pierwsza dotyczy zagubienia zwierzęcia o zmroku, druga odnalezienia jego śladu nad wodą, trzecia dosrzeżenia go, czwarta dogonienia go, piąta złapania za linę w celu ujarzmienia go, szósta wygranej walki z wołem, siódma  odłożenia bata – narzędzia poskromienia i odpoczynku po walce, ósmaprzedstawia puste koło – wyobrażenie nieopisywalnego, dziewiąta obrazuje spełnionego pasterza oraz spokojny krajobraz, zaś ostatnia – spotkanie pasterza z kapłanem Bu-dai. Istnieje wiele dróg do oświecenia, podstawą jest jednak poskromienie swoich żądz.

Adam i Ewa

W biblijnej Księdze Rodzaju opisano historię pierwszych ludzi – Adama i Ewy. Wąż swoimi podszeptami skłonił kobietę do zerwania owocu z Drzewa Poznania Dobra i Zła, która namówiła mężczyznę do zjedzenia go. Zachodzi tu podwójne kuszenie: Ewy, co robi wąż i Adama, namawianego przez swoją towarzyszkę.

Syrena

W mitologii greckiej syreny przedstawiano jako pólkobiety-półptaki, w rzymskiej – pólkobiety-półryby. Śpiewając, wabiły marynarzy, którzy następnie umierali z wyczerpania bądź wskutek utonięcia.

Dwa obrazy Witkacego o tym samym tytule

Kuszenie św. Antoniego I

Kuszenie św Antoniego I

Farba olejna i tempera, płótno o wymiarach 74,5×90 cm, 1916-1921, aktualnie znajduje się w Muzeum Narodowym w Krakowie.

Obraz przedstawia siwowłosego mężczyznę kuszonego przez trzy kobiety: pierwsza z nich pełza po ziemi, trzymając jabłko w dłoni, druga z nich w tle porusza się ruchem tanecznym, trzecia znajduje się po lewej stronie, jest naga, wychyla się z gałęzi owocującej jabłoni. Tłem jest krajobraz. Święty nie znajduje się na pustyni, widać roślny, jest noc, niebo jest ciemne. Kobiety go kuszą:

  1. Jabłkiem – nawiązanie do grzechu pieroworodnego, pierwszego kuszenia oraz do jedzenia. Ma rybi ogon – jest syreną. Kobieta chce doprowadzić go do zguby. Może być też symbolem piękna, tajemnicy.

  2. Postawa ciała, wygięcie się w luk nasiwa skojarzenie ze sprawnością fizyczną, zdrowiem, młodością, zabawą, hulaszczym trybem życia, namiętnością.

  3. Trzecia – nagością, erotyzmem, bogactwem – owocujące drzewo.

Obraz został pozbawiony perspektywy, lecz postacie ludzkie są tak wyraźne, iż można uznać, że to one stanowią pierwszy plan. Kompozycja została wyraźnie podzielona: lewa strona jest ciemna, znajduje się na niej pień martwego drzewa, postać świętego ciemno odzianego oraz jedną z kobiet w czerwonej, ale lekko przydymionej sukni; prawa zaś – jasna, świetlista, z drzewem owocującej jabłoni oraz jasno ubranymi kobietami. Podział ten może symbolizować zło i dobro. Zaprzecza temu umiejscowienie postaci, jdednkże warto zwrócić uwagę na ich ułożenie oraz wzrok: kobiety skłaniają się ku lewej stronie, zaś święty patrzy na prawo. Kusicielki chcą, aby się zwrócił ku złu, ale pustelnik się im opiera: patrzy na prawo, na jego twarzy odbija się zamyślenie, ocenia kobiety ruchem ręki. Niebo jest burzliwe, ale na dole widać już jasne barwy: chmury odchodzą, burza mija, kończy się walka pustelnika z kusicielkami. Dostrzega się też ruch, kobiety pełzają, wychylają się lub tańczą. Walka jest dynamiczna.

Kuszenie św. Antoniego II

Witkacy_Kuszenie_sw_A_2

Farba olejna i tempera, płótno o wymiarach 72,5×142,5 cm, 1921-1922, aktualnie znajduje się w Muzeum Narodowym w Krakowie.

Środek kompozycji zajmują dwie postacie klęczące naprzeciw siebie: starzec i kobieta rozdzieleni szarym cielskiem smoka pełzającego po ziemi. W tle krajobraz ze zniekształconymi postaciami ludzkimi oraz zwierzęcymi.

W oddali widać postacie symbolizujące różne pokusy. Znalazła się tam także jabłoń nawiazująca do biblijnego drzewa Poznania Dobra i Zła, przepaść, rozjaśniające się niebo, skały, piaszczyste drogi, rośliny oraz morze.

W tle przedstawiono pasterza, który walczy z wołem. Walka jest wyrównana, każdy ciągnie w swoją stronę, lina jest napięta, nic nie sugeruje, kto wygra. Jednakże pasterz znajduje się nad przepaścią. Jeśli wygra, też coś straci – swoje życie. Kuszony człowiek staje przed dylematem: zrezygnować z jednej rzeczy, korzystając z drugiej czy utracić drugą, aby zyskać pierwszą? Widać także innego pasterza, z biczem w dłoni, próbującego poskromić nękające go żądze symbolizowane przez zwierzę. Po lewej stronie umieszoczono zieloną postać, która trzyma symbol chciwości. Na boku widać też parę – kobietę i mężyczyznę, splecionych ze sobą, co symbolizuje namiętność, uciechy cielesne, erotykę.

Święty Antoni patrzy na widza. Jego dłonie są ułożone do modlitwy, ale nie są splecione, tylko wskazują ku górze. Wskazuje na to, co jest ważne: przekazuje widzowi, aby nie skłaniał się ku materializmowi, ale ku temu, co duchowe, niebiańskie. Przestrzega widza przez posługaniem głosu kobiety-syreny, która go zniszczy. Ubrany jest w mnisie szaty, symbol skromności, prostoty. Owa kobieta częściowo znajduje się w morzu, zaś dół jest sukni przemienia się w ogon. Trzyma jabłko – symbol grzechu pierworodnego oraz kuszenia. Między nimi, wśród bujnej roślinności leży wąż, znajdujący się też na kolanach świętego. Wąż jest symbolem sprytnego kuszenia. O ile kobieta swoim wyglądem krzyczy, aby za nią poszedł, o ile podszepty węża są nie do końca oczywiste. Demony nękające świętego używają metod nie tylko oczywistych, łatwo zauważalnych, ale są też przebiegłe. Walka toczy się przed nim i w jego wnętrzu, umyśle, duchowości. Jej wynik nie jest przewidywalny, choć rozjaśniające się niebo sugeruje, że święty zwróci się ku temu, na co wskazuje – ku niebu.

Porównanie dzieł

Oba obrazy nawiązują do legendy o świętym Antonim Pustelniku, jednakże są różnymi jej intpreacjami lub – mówiąc inaczej – przedstawiają jej różne momenty. Obie też mogą stanowić ilustrację do Kuszenia świętego Antoniego Gustave’a Flauberta, choć drugi z nich w mniejszym stopniu – dzięki wyraźnej inspiracji przypowieścią Wół i jego pasterz. Zasadnicza różnica w płótnach polega na postaci świętego: na pierwszym z nich waha się on, ocenia, zastanawia się; na drugim zaś wie, że nie chce ulegać pokusom, że musi zwrócić się ku dobru, zdaje się też ostrzegać widza. Oba obrazy w swojej formie nawiązują do średniowiecza, jednakże na drugim widoczne są elementy ekspresjonizmu.

Wisienka na torcie. Po co to wszystko?

Interpretacja biograficzna

Treść tego akapitu stanowią przemyślenia autorki, niepochodzące z żadnego innego źródła niż jej własny umysł.

Twórczość Witkacego charakteryzowała się wynurzającym się z cienia wojny pesymizmem. Przyczynę zepsucia świata widział w ludziach, gdyż to oni go tworzą i nie potrafią nie ulegać swoim zachciankom. W sobie samym też to zauważa.  Towarzyszące mu kobiety kojarzył z femme fatale. Silniej zaczął to odczuwać po powrocie z Rosji, gdy zobaczył, do czego zdolne są poszczególne jednostki i grupy społeczne. Artysta sam czuł się kuszony – przez swoje otoczenie. Z czasem zaczął wykraczać poza rozległe granice formizmu, lepiej czuł się łącząc go z ekspresjonizmem. Obrazy ukazują ewolucję poglądów malarza.


 

Bibliografia

Cieślak Jacek. Witkacy na wojnie. Rzeczpospolita, 19 X 2015. Dostępny online: http://www.rp.pl/Literatura/310199863-Witkacy-na-wojnie.html  [dostęp 22 XII 2015]

Micińska Anna. S.I. Witkiewicz. Życie i twórczość. Warszawa 1991

Siedlecka Joanna.Mahatma Witkac. Warszawa 1992

Sztaba Wojciech. Treści nieistotne. Dostępny online: http://www.witkacologia.eu/teksty/Tresci_nieistotne.pdf [dostęp 14 XI 2015]

Ziółkowska Maria. Wybitni ludzie też ludzie. Kęty 2004

 

 

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Zdublowany pustelnik Witkacego

  1. Pingback: O blogu | C'era una prospettiva

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s